
W ostatnim poście się rozgadałam i w końcu nie udało mi się napisać na czym polega zrównoważony rozwój.
Krótkie przypomnienie:
- żyjemy na skończonej planecie (w sensie fizycznym)
- jest nas coraz więcej (głównie dzięki krajom trzeciego świata)
- potrzebujemy coraz więcej zasobów
A zasoby ziemi są skończone i biorąc pod uwagę, jak długo niektóre powstają (np. paliwa kopalne) - praktycznie nieodnawialne. A więc jest nas coraz więcej, potrzebujemy coraz więcej pożywienia, wody i innych zasobów do życia, a ziemia się nie powiększa i zasoby nie rosną.
Mało tego - jakość wody jest coraz gorsza, coraz większe obszary pokrywają pustynie, coraz więcej gatunków zwierząt przestaje istnieć.
Tymczasem jak spojrzy się do prasy czy posłucha wiadomości - największym problemem wydaje się kryzys ekonomiczny. Hm.
Rozwój ekonomiczny i rozwój zrównoważony stoją na dwóch różnych biegunach:
- podstawą ekonomii jest ciagły wzrost - wydobycia, produkcji, sprzedaży, śmieci.
- podstawą zrównoważonego rozwoju jest osiągnięcie STAŁEGO POZIOMU KONSUPCJI.
Nie trzeba być naukowcem, żeby stwierdzić, że skoro planeta nie rośnie i zasoby planety maleją, rozwój ludzkości nie może być oparty na wzroście konsupcji.
I co Wy na to?
Wrzuć na Facebook'a Dodaj link do swojej strony Bez chemii - start
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz